Korzystaj półki możesz

przez , 24.cze.2013, w Moje życie, Przemyślenia

Korzystaj z życia, półki możesz, bo nie wiadomo co czeka Cię jutro – obecnie takim przekonaniem kieruje moje życie. Pragnę robić rzeczy których nie robiłem, zwiedzać miejsca w których nie byłem, stać się tym kim nigdy nie byłem. Jak to zacząć ? Jeszcze nie wiem, ale sądzę, że dobrym początkiem są moje wieczorne postanowienia i … zakupy?

Świat tani nie jest, ale jednak muszę ryzykować utratę „majątku” na rzecz rozrywki, bo kto wie czy jutro będę wciąż żył, czy coś mi się nie przytrafi. Zacznę od zostania kibicem sportowym. Nigdy szczególnie nie interesowały mnie widowiska sportowe, ale tym razem trzeba coś zmienić, zobaczyć miejsca w których się nie było. Zaczynam od Gdańska. Bilety na mecz zakupione, pozostało znaleźć tylko porządny hotel by godnie spędzić ten dzień. Co dalej? A kto to wie, droga otwarta. Grunt to jedno, zdobyłem wejściówki na koncert w Warszawie i nie zamierzam tego odpuścić, więc drugie miejsce już w planach, ale na to jeszcze czas.

W między czasie oczywiście należy skorzystać z oferty apartamentu nad morzem i tych wszystkich imprez w doborowym towarzystwie. Jaki jest jednak problem w tych wszystkich wyjazdach? To nie problem funduszu, zdrowia, jednak czegoś istotniejszego w życiu człowieka…. MIŁOŚCI! Pewnie dlaczego!? i tu się wyjaśnię. Każda z moich podróży będzie miała z sobą ogon, którym określę kilka bliskich mi osób, które nie koniecznie w wszystkich miejscach powinni być. Problemem nie są oni, a może i są, bo wkońcu są to dwie pary w sobie zakochane i piąty ja… Jak piąte koło u wozu dla nich i samotny dla siebie, przez siebie….

Z poważaniem Adiegos

Czas na zmiany, jakich nie widział nikt i nikt by się ich nie podjął!!!

CHANGE

 

Drugą część, którą mogę tu dopisać, odpowiadającą do tematu jest moje przemyślenie życia, przeszłości, niedawnej, lecz prawdziwej.
Słysząc słowa „Moja koleżanka mi powiedziała, że byli byśmy świetną parą.” co byście pomyśleli? Jak byście się zachowali? Ja teraz już wiem, jak powinienem się zachować, co było by najlepsze gdybym zrobił, ale prawda jest inna, to co zrobiłem jest inne i dręczy mnie już blisko pół roku. Dlaczego nie spróbuję teraz ? Nie wiem, brak mi odwagi. Jestem nieśmiały, i nie wiem jak miałbym podejść do niej i wyznać jej uczucie wprost w oczy. Gdy jestem gotów i idę pewny siebie do niej… Spotykamy się i nic już nie wiem. I mimo otaczających mnie dziewczyn, wiem że tamta jest wyjątkowa i nie potrafię zrobić nic, jedynie męczę się z myślą tamtego wieczora…. Tego co zrobiłem/co powiedziałem…

:, , , , , , , , , , , , , ,

20 Comments for this entry

  • ~Smutna Dziewczyna

    Skąd Ty masz tyle kasy? Ja tu płaczę i jęczę, bo wszystko, co mam muszę wydawać na wpisowe na uczelnie i jeszcze pożyczać od rodziców! Straszne rzeczy…

    Otworzyłam się ostatnio na ludzi. Mówię na głos, to co myślę, jestem asertywna. Nie ma co owijać w bawełnę czy chować język za zębami. To zmień. Stań się bezczelny! Stań się pewny siebie! Wtedy będziesz mógł jej powiedzieć, co czujesz. Bez żadnego wstydu, bez zażenowania. A nuż może pojedziecie w szóstkę na ten cały wypad? :D

    A jakby sie nie udało, to ja chętnie na doczepkę się zabiorę. :)

    Pozdrowionka!

    • Adiego

      Pieniądze szczęścia nie dają, taką domeną żyję, dlatego też obecnie pracując prawie na bieżąco mi się wszystko rozchodzi niestety. Wiem, wiem, powinienem oszczędzić coś na życie, ale jednak bez zabawy nie ma życia. Aby mieć na spokojnie pieniądze musisz znaleźć dobrego faceta :D

      Wśród innych osób jestem pewny siebie, mówię otwarcie o tym co czuję, co chciałbym i jak wyobrażam sobie życie, a nawet często ukazuję to im na szkicach, rysunkach, obrazach lub grając na gitarze. Ale przy niej jestem innym człowiekiem, jak przy każdej osobie na której całym życiem mi zależy, przy osobach dla których poświęciłbym nie jedno. Z wielką chęcią pojechałbym w szóstkę, lecz jednak zostały mi blisko tylko 2 tygodnie na spróbowanie, potem będzie pod górkę.

      Jakbym wiedział gdzie mogę Cię odebrać ;p Nowe znajomości warto spotykać i zabierać w ciekawe miejsca by się poznać :D

      • ~Smutna Dziewczyna

        A co ma facet do pieniędzy? Oj, kolego! Jestem tworem niezależnym od innych, a przede wszystkim od facetów. Zgodnie ze zdaniem – umiesz liczyć, licz na siebie – wolę sama w siebie inwestować, niż żeby całe moje życie zależało od jakiegoś mężczyzny. Dobra, brzmi to trochę feministycznie, ale już nie raz wkopałabym się w niezłe bagno polegając na facetach. Bez urazy. :)

        Północna wielkopolska to moja kraina. W razie co, daj znak. :)

        Pozdrowionka!

        • Adiego

          Porządny facet, nigdy nie pozwoli swojej dziewczynie za siebie płacić i zawsze do tego dążyłem, by dziewczyna czuła się przy mnie bezpiecznie, pewnie oraz nie obawiała się, że zostanie sama w restauracji z rachunkiem. Niezłe bagno nie koniecznie musiało być, aż takie złe :D Nie czuje urazy do nikogo, pozbyłem się tego rodzaju odczucia blisko miesiąc temu i życie stało się lepsze.

          Zachodniopomorskie południowo-zachodnia strona pozdrawia, więc możliwe że to dość niedaleko :D

  • ~ana

    Hej.Próbowanie rzeczy, których się wcześniej nie robiło jest naprawdę świetnym pomysłem. I wcale nie potrzebujesz do tego dużo kasy. Czasamy trzeba przekroczyć granice własnych zachamowań. A to dużo trudniejsze. Ja zawsze marzyłam o tym żeby trenować karate. Ale dziewczyna, do tego na wsi – to nie miało racji bytu. (Takie czasy) Co nie udało się dawniej – zrealizowałam jakiś czas temu. W wieku 26 lat zapisałam się do klubu na zajęcia dla dorosłych. I kapitalnie się bawię. Trzeba było tylko przełamać barierę „dorosłej kobiecie nie wypada”. A to był dopiero początek. Nie chcę kiedyś żałować, że czegoś nie spróbowałam, bo brakło mi odwagi. To powinno też tyczyć się Ciebie. Jeśli zależy Ci na tej dziewczynie, nie pozwól, żeby własna nieśmiałość była przeszkodą. Bo zanim się obejrzysz, stracisz ją, I zostanie tylko żal. A chyba nie o to Ci chodzi – prawda?
    Trzymam kciuki. Powodzenia.

    • Adiego

      Witam i dziękuję za odwiedziny.
      Co do próbowania rzeczy nie odczuwam oporów i owszem zgadzam się z tym, że nie trzeba mieć strasznie dużo kasy na spełnienie marzeń, bo wystarczą dobre chęci i pomysł co robić, bo nawet najmniejsze czyny dają często dużo radości.
      Granice o których mowa, staram się przekroczyć każdego dnia, z dnia na dzień staram się zrobić coś by pozbyć się nieśmiałości, ale właśnie to nie jest proste.
      Karate, hmmm, chyba dopiszę sobie do listy :D Kiedyś o tym myślałem, a teraz nawet miałbym na to może trochę czasu ;]
      Chciałbym przełamać nieśmiałość, ale zawsze przy niej staję się innym sobą, nie wiem co mówić, robić. Przykładem może być dziś dzień, gdzie spotkałem nią gdy wyprowadzała psa i… Wymieniliśmy raptem 2 zdania… Tragedia, którą może da się kiedyś naprawić.
      Pozdrawiam i zapraszam ponownie

  • ~Smutna Dziewczyna

    A to kawałek jednak. :P
    Chodziło mi o rejestrację. :)

  • ~Smutna Dziewczyna

    Nie mam szczęścia do miłych ludzi…
    Jak zamierzasz się tego dowiedzieć? :P

    • Adiego

      No nie opowiadaj głupot, że otaczają Cię sami chamscy i prości ludzie ;p
      Domyślam się, że dowiem się tego poprzez przeczytanie jednego z twoich postów, lub kto wie co przyniesie los ;]

      • ~Smutna Dziewczyna

        Wiesz, różni ludzi chodzą po świecie…
        Nie wiem, czy koło trzydziestki będe jeszcze prowadzić bloga. :P

        • Adiego

          No, to akurat prawda, bardzo różni ludzie chodzą po świecie.
          Sądzę, że jak się uzależnisz i wejdzie Ci to w codzienność to będziesz w stanie prowadzić w dalszym ciągu bloga, ale nie koniecznie jako „smutna dziewczyna” ;]

    • Adiego

      Zapadła niezręczna pustka. Już 3 dni zbieram się do stworzenia czegoś, ale mam to w głowie a przelać nie mogę na stronę…

Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...