Archiwum dla: Październik, 2013

Roczna spowiedź narkomana

przez , 29.paź.2013, w Moje życie, Przemyślenia

UWAGA!!!
Dzisiejszy post jest oparty na faktach prawdziwych. Nie jest to historia moja lecz dobrego przyjaciela , którego wspieram z całego serducha. Jeśli masz mocne nerwy i rozsądek w głowie wyciągniesz wnioski z wszystkiego co przeczytasz. Yo, peace, pozdro.
—>Adiego<— CLICK

Już mam dla kogo żyć i jest mi już wszystko jedno
Otwieram whisky, piję za tych co w więzieniach
Też mam wiele na sumieniu, wyroki w zawieszeniach
Rodzina mnie przeklęła, dzieciaku tak było
Wszystko miałem w domu kurwa, tylko nie miłość

„Podnoszę się po klęsce, w sercu mam nadzieję

Idę do przodu, choć wiatr w oczy wieje

Nie jestem pewien, że przyjaźni nie kupisz

Pamiętaj, zawsze jest ktoś, co trzyma za Ciebie kciuki”

 

 

Witam wszystkich opowiem Wam ostatni rok mojego życia 2012/2013 rok. No to startujemy tak ? :) 31 grudnia 2012 roku. Pierdolony blok. Wychodząc z klatki o około 10 z psem spotkałem kumpla, pytanie szybka odpowiedz dostałem co chciałem poszedłem do mieszkania i się zaczeło. Pierwsza lufka, druga, trzecia, czwarta, piąta, dym w głowie. Amen.

 

Haszysz ? Chuj dopalacze namaczane w gównie jakimś. Zrobiony paliłem te sztukę gówna do 4 rano 1 stycznia 2013 roku. Przeprowadzka no okej. Będzie dobrze będę palił zielsko tylko wybudujemy górę do końca maja br. Yhym zaczeło się od acodinu 30 tabletek nie działało, wziąłem 60 następnego wieczoru, ponieważ lubiłem przy kominku pić na strzała w skrytce pół szklanki whisky Red Label. Zaczeło się fajnie, noc nie przespana, zaburzenia w chodzeniu i dziwne omamy wzrokowe, ale to nie jest to co bym chciał. Następny wieczór wjechało 90 tabletek acodinu popite szklanką whisky, 40 minut jebło konkretnie, biegiem na dole do wc zwrócić ten szajs od którego się uzależniłem na 5 miesięcy, za ciężko na żółądku. Budowa góry trwała a ja codziennie kupowałem acodin 60 tabletek = 2 opakowania. Wzamacnianie działania grejpfruty :)
Ja: Babciu kupisz mi 5 grejfrutów ? :)
Babcia: Pewnie wnuczku czemu nie ?
Ja: Dziękuję

Wieczór 60 tabletek przygotowane, grejfruty obrane z białą gorzką skórą, którą oczywiście zostawiłem, bo przez to miało mocniej kopać w czaszkę, litrowy kubek (ale on kurwa przeżył :D), wszystko zmiksowane wypite na to 2 grzybki. 60 minut wjazdu, czas trwania halucynacji, rozmowy z świętej pamięci kumplem, który mi wytłumaczył, że nie mam się obwiniać, ponieważ nie przeze mnie skoczył tylko przez tą dziwkę. Rozmowa z prababcią :) Miła i przyjemna. I like it :) Może to sen może omamy nie wiem ale było realistyczne w 100%. Miejsce już swój pokój, 2 fotele, kanapa, TV, playstation 3, 2 wieżę (1 mini wieża włożona w kanapę Niech rozpierdala hardstyle mi łeb jak leże na najpiękniejszej lucie :)

 

Faza trwała 36 h. Rodzinka ? Zoriętowała się jak szukałem o 5 rano na dole długopisu i kartki.
Babcia: Czego szukasz ?
Ja: Kartki i długopisu.
Babcia: Jest 5 nad ranem, pokaż oczy i po co chcesz napisać ?

Ja: (nerwowo odpowiedziałem) Kurwa list pożegnalny gdzie ta jebana kartka i ten długopis.
Nagle pojawił się dziadek nie wiem skąd byłem za mocno naćpany na grzybach, acodinie i grejfrutach :) Spojrzał mi głęboko w oczy i powiedział tylko ” idź się połóż „, bez zdobyczy (kartka i długopis) poszedłem do pokoju, włączyłem hardstyle na zamontowanej wieży w łóżku, położyłem się i po jakimś dłuższym czasie zasnąłem. Tak 5 miesięcy codziennie wieczorem od 22:00 ( tak wychodzę z Leonem ostatni raz na dwór) miałem przygody z grzybami, acodinem, antidol (kodeina – ah ten błogostan piękny). M. mnie opuściła dla innego, rozumiem lepiej mieć skóre, fure i komórę niż narkomana bez przyszłości. Mam inne zdanie na ten temat ale narazie jebać je. grałem co wieczór w League of Legends przez pełne 5 miesięcy aż nagle zaczałem znikać z TeamSpeak, wychodziłem z rundy. Zapamiętane :) Jak to było Adiego ? Krzyk w słuchawkach z gry, Ja: Zamknij ryj Ty kurwo. Jeb ! ME has quit. Bye bye. Pojawiłem sie parę razy jeszcze po tym zdarzeniu pośmialiśmy się ale zaczałem inny tryb życia. Amfetaminowa przyjemność pod postacią białego proszku, który musiał zalatywać „rzeżuchą”, jeżeli tak pachniało to wiedziałem, że jest dobra :)
Przygoda trwała 2 mięsiące i wchodziłem coraz głębiej w ten pierdolony nałóg. Pożyłem po swojemu, ale pewnego dnia mając 20 kgmniej, chemia zaczeła wychodzić ze mnie w katastrofalnie szybkim tępie zaskoczyło mnie paru panów i się skończyło. X6, prostytutki, apartamenty, kokaina, może nawet lepiej dla mojego zdrowia ? Okej niech tak będzie. I jak się skończyło to się zaczął ” stały krajobraz „. Piękny poranek, siódma rano, dzień zwyczajny, ludzie idą do pracy, wszystko w ruchu jednostajnym, jak Witkacy maluje w umyślę obraz, nie zobaczę tego długo czeka z betonu krajobraz. Widzę wróblę pląsające na gałęzi, intesywność, zieleń trawy, liście nie w kolorze miedzi, zwolnione tempo, rzeczywiśtość płynie lekko, pochłonięty przez getto nie widziałem tego żyjąc na krawędzi.
No i było mineło, że tak powiem. Odbyłem, wybyłem i pasuje. Pominiemy to i przejdziemy do 26 września. Wieczór głupi pomysł, punto, 2 chłopaków. 20:36 Protokuł zatrzymania osoby B R. i D D. Zarzuty ? ” Tutaj nawet noworodek wie, że policjant to kondom”. Handel – 8 – 12 lat, posiadanie do 3 lat, zabrane prawo jazdy – przyczyna, jazda pod wpływem środków odurzających i substancji psychoaktywnych. Na 1 rok czy na 12 miesięcy ? Logika gdzie jest ? Jeżeli sąd orzeknie zatrzymanie na 1 rok prawka powtarzamy egzamin, ale jeżeli wyrok był by na 12 miesięcy to nie powtarzamy. Odpowiedzcie sobie sami gdzie w tej Polsce jest logika ? Mają przy sobie 2g MJ i 2g BD chcą chłopakowi zmarnować życie.

 

No życie czekamy za rozprawą ostateczną. W tym czasie oczekiwania i meldowania się na komisariacie codziennie do rozprawy, żebym nie wiem nie spierdolił chyba z domu :) Nie ważne jebać ich, meldowałem się jak 7 latek przez domofon mamie co godzinę, że żyje i osiedle mnie nie pochłoneło. Yhym :) Szkoda, że mi tak nie zostało i wyjeżdzałem na 3 tygodnie z domu pisząc jednego sms-a mamie o treści ” żyję, kocham Cię mamo „. Odważyłem się poszedłem do spowiedzi, najszczersza spowiedź przed Bogiem odpuszczone grzechy, Amen. Następna osoba, mama szczera romowa, dziadkowie szczera rozmowa, była oj tutaj przegiąłem w nocy powiedziałem wszystko co robiłem,co mnie czeka, co mi grozi itd. ” Misiu, kocham Cię i nie martw się będzie okej ” – słowa znaczące coś ? Odpowiedźcie sobie sami, bo ja sobie odpowiedziałem. Odpowiedziałem jeżeli w dzień 11 października 2013 roku o godzinie 11:00 włączę telefon to zaczniemy wszystko od początku. Nadszedł dzień sądu. Kogoś zasługa, przypadek, druga szansa od losu?,że z D. trafiliśmy na sędzinę, którą nas znała z czasów małolata J Odjęty zarzut handlowania, dla własnego użytku, dziękuję :) Pół roku w zawieszeniu na 3 lata. Telefon włączony co prawa o 11:15, 30 połączeń nie odebranych. Wow, naprawdę mnie kocha ? No to kierunek Ogrody czekanie 25 minut za M. kierunek dom. Szczera rozmowa, druga szansa, każdy zasługuję na nią i tak jak kiedyś ktoś mówił, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, no to wjechałem z kałuży na głębokie wody. Co będzie to będzie. Żyje się raz tylko na chuj ja to życie marnuje nadal na narkotykach ? Przepraszam stymulanty :) Yhym lubię jak moję myśli się gonią. No to przygoda z mefedronem się zaczeła od 12 października regularnie codziennie. Detox ? Jaki kurwa detox ? Co to za słowo ? Co ono znaczy ? To znaczy, że 2 tygodnie wytrzymałem na diecie regenerującej organizm, ale zainteresowała mnie Filozofia :) Czas przygodę zacząć teraz z catem i mefką. Do godziny 20:00 kurier z pocztexu dzisiaj (29.10.2013r.) dostarczy paczkę z zawartością 10g coco, 10g mefedronu, 10g kosior ( gówno do palenia i tłumaczę sobie, że na zjazdy po mefce zostawie, a co mi zostaje ? 2 lufy do opalenia i sztuka jakaś J Zastanawiam się, dlaczego zawsze musi być dwu częściowa liczba ? nie może być chociaż raz 1g coco, 1g mefedronu, 1g kosiora ? Nie bo tyle to mi nie starcza na 24 h. :)

 

Jedno zasadnicze pytanie czy mam problem z stymulantami czy może mam problem z tym, że dogaduje się lepiej z ludźmi i rodziną gdy mam 1mm tęczkówki, mocniej gryzę posiłki i pije bardzo dużo wody? Jak ryba do wody tak Ja do zgody. Może tutaj tkwi problem ? Muszę to przedeskutować dzisiaj w pewnym miejscu z A.G i D.F :) Patrząc na odpowiedź babci: Pewnie wnuczku czemu nie ? Nie zdawała sobie sprawy z tego, że pomaga mi się powolutku wykańczać, ale jak to ona twierdzi, że ja jestem 5 kołem u wozu, ćpunem i złodziejem. Tym mnie wykończyła i może świadomie mi kupiła te grejfruty, bo wie że ich nie lubię :)

 

W mroku czają się potwory ja przed nimi nie uklęknę, dobro dotrzyma kroku mi, zła się nie ulęknę dziś Zła się nie ulęknę dziś.

09.04.2011r. – upadek narkomana

–.–.—-r. – powstanie byłego narkomana

a to koniec całego

No to jak tak wygląda sprawa, to idę pokreślić kotka jakiegoś i może kiedyś, mam nadzieje że dopiszę datę na dole. :) <—— a to jest tam gdzie jest bo wie że ich nie lubię :)

 

„Strach przed porażką nie może być nigdy powodem, dla którego mielibyśmy czegoś nie spróbować.” – Frederick Smith

Zostaw komentarz :, , , , więcej...

Lo/Ve

przez , 25.paź.2013, w Przemyślenia

Lecz to dalej nie przekonuje mnie do istnienia miłości to jednak miła historia dla oczu :)

Pozdrawiam Adiego

Lights    DLA TYCH KTÓRZY MAJĄ PROBLEM Z OBRAZKIEM : CLICK

Zostaw komentarz :, , , , , , więcej...

Tyle wydarzeń, tak mało czasu

przez , 13.paź.2013, w Moje życie, Przemyślenia

Zacznę ten wpis uhonorowaniem swojego wujka. Spoczywaj w pokoju i czyń to dobro jakie na ziemi tam w niebie!! 
Jak to jest, że człowiek w pewnym momencie czuje taką mega bezradność, wie że jest źle i wie że nie jest w stanie pomóc, jedyne co może to patrzeć na cierpienie? Życie potrafi stworzyć nam wiele nieciekawych sytuacji, jednak tacy ludzie, którzy byli godni życia, są także godnie chowani. Pogrzeb liczący blisko 300 osób w tym marynarkę wojskową, pokazał mi jakim człowiekiem warto być. Takim jakim był mój najlepszy wujek!

A teraz przejdźmy do milszych rzeczy, może nieco radośniejszych.
Więc, studia… Piękny okres, poznawanie ludzi, którzy poziomem pokazują dorosłość, dają jakiś poziom znajomości i siebie także dobrze reprezentują. To są studia, nowa droga życia. Czego mi jedynie brakuje ? Otwartości do poznawania nowych ludzi. Może źle określać to otwartością, prędzej nieśmiałością, ale cóż ;] Sądzę, że każdy wie o co chodzi :)
O całości studiów niewiele można powiedzieć. Są i trzeba się uczyć, stąd też brak czasu na pisanie.

Jest też w tym wszystkim taka sprawa o której sobie tak naprawdę nie zdawałem dotychczas sprawy. Zdobywam nowe znajomości, jednak wciąż brakuje mi osoby z którą mógłbym w każdej chwili się spotkać, pogadać o swoich problemach, wyrzucić tego trochę z siebie. Ktoś mógłby powiedzieć „dlaczego nie napiszesz tego tutaj?”. Odpowiedź jest prosta. Nie każdy będzie na tyle miły by przyjąć to dla siebie i ewentualnie mądrze mi odpowiedzieć, a z nikim nie chce mi się już użerać bo wiem już że to nie ma sensu.

Lecz….
Dziś dzień był czymś odmiennym. Dobra znajoma, herbatka i długa rozmowa, której tak bardzo mi było potrzeba. I wiecie co? Właśnie to uświadomiło mi czego mi brak i dało znacznie do myślenia. Czuję ulgę, nowe możliwości, a to przecież była tylko rozmowa. I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze, że mały akcent potrafi zmienić tak wiele. Także w tym miejscu serdecznie dziękuję mojej dzisiejszej rozmówczyni za przeogromną pomoc. Szkoda niestety, że obowiązki studiów oddalają możliwość rozmowy w 4 oczy, bo niestety  ale internet, skype, fejs – to nie jest to samo co szczera rozmowa sam na sam.

PS. Można powiedzieć, że szukam zaufanej rozmowy, blisko mnie do rozmowy :)

Pozdrawiam Adiego

Another Love

5 komentarze :, , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...