Tag: jedź albo giń

Zwariowany dzień

przez , 30.wrz.2013, w Moje życie, Przemyślenia

Tyle się działo, tyle się wydarzyło, wkońcu to początek roku studenckiego, kolejny etap życia.

Inauguracja ? To nie dla mnie : P Chodź pełen przekonań, że na nią dotrę, wakacyjne dosypianie mi na to nie pozwoliło :) Ale nie powiem, że nie byłem na uczelni, bo jak można ominąć tak ważne miejsce. Zapoznanie się z „rodzajem” swojej grupy, odwiedzenie dziekanatu i … SHOPING!! ;P  No tak, czasem warto zabić czas, by nie nudzić się.

Oczywiście nie zawsze wszystko musi wyglądać tak pięknie jak na obrazku. O jakim obrazku mowa ? Młody człowiek zakłada konto bankowe, wraca do domu, loguje się na nie przez internet i wszystko ładnie śmiga. Jednak ja chyba jestem jakimś innym przypadkiem. Chodź każdego pewnie będzie to bawić, bo jak można zablokować sobie konto przez logowanie. Owszem nic dziwnego jeśli dostęp byłby przypisywany przez system – hasło losowe – ale tutaj było moje hasło o którym się zapomniało.

Co jeszcze dziś ? Ból portfela i płuc :) Portfel cierpi na każdej stacji paliw na której tankuję, jednak przyjemność z jazdy musi być :) A co do płuc, to chyba standardowa moja dolegliwość cierpienia na dziwne sposoby :) Auć.

„Jedź albo giń” – czyli krótki wieczorny seans szybkich i wściekłych. Szybkie samochody, piękne kobiety, miłość – czego można więcej oczekiwać od filmu !? Chyba tylko by moje życie tak mogło wyglądać :))

Pozdrawiam Adiegos

BANDOLERO 

Zostaw komentarz :, , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...