Tag: motocykle

Cisza, która przynosi efekty

przez , 15.lip.2013, w Moje życie, Przemyślenia

Dziś następuje przełom. Powracam po dość długiej pustce, obserwacjach ludzi, ich wzlotach i upadkach, a także po swoich kilku miłych przeżyciach. Nie powiem, że nie bywałem tu codziennie, gdyż bym skłamał i chcę wam serdecznie podziękować za te 10+ wyświetleń dziennie :) Nie spodziewałem się tego ;]

Moja przerwa wynikła z niespodziewanej pustki i braku czasu, a może jego nadmiaru ? Każdego dnia miałem ambitny pomysł na stworzenie czegoś, ale zawsze brakowało mi pchnięcia. Dziś reaktywacja, chyba po tych moich 2 godzinach snu :D

Jak każde wakacje, pogoda jest zabawna, raz słonecznie, raz deszczowo… Co zrobić w brzydkie dni, bo raczej nikt nie ma problemu w te ładne? Ja zająłem się renowacją samochodu mojego ojca i powiem szczerze…. PO CO JA SIĘ W TO WPAKOWAŁEM!? :D Nie no, narzekać nie będę, bynajmniej jakoś czas zabijam. Oczywiście prócz „rozrywki” przy renowacji praca też mnie nie opuszcza. Wstawanie codziennie o 4 rano daje się po pewnym czasie we znaki, ale także da się do tego przywyknąć, ale wtedy lepiej nie wiedzieć jak można spędzić urlop, gdy się go dostanie.

Wakacje to także czas wzlotów i upadków wielu ludzi, jest to także czas wielu zlotów, miłości, marzeń, pasji i spełniania wszystkiego na co ma się ochotę. Zacznę od rzeczy, która mnie poważnie zirytowała. O czym mowa ? Nasze kochane, polskie drogi. Otóż ostatnimi dniami, wracając do domu jechałem spokojnie 120-130 km/h za dwoma motocyklistami z Holandii. Z podziwem patrzyłem na ich maszyny i wyobrażałem sobie siebie za kilka lat, jak wraz z dobrymi znajomymi będziemy przemierzać świat. Jak pewnie się domyślacie, jadąc z taką prędkością trzeba kogoś dogonić, kto nie ma takiej pewności za kierownicą. I w tym momencie pojawia się moje zirytowanie. Motocykliści biorą się do wyprzedzania, kończąc manewr pierwszy z nich, ledwo utrzymał motocykl w pionie. Jaka przyczyna wypadku była by w tym momencie ? Nie, to nie prędkość, a nasze polskie koleiny. Widząc dzień w dzień, drogowców łatających drogę, zastanawiam się, czy nie lepiej byłoby latać ?
Wzloty i upadki ludzi – hmm, dość kontrowersyjny temat i mało myśli dziś na niego mam. Ostatnio jedynie same wzloty ludzi wokoło siebie widzę, a ja spadam… Ale, życie…… :)

I dziś piękny jesienny dzień!? Co to za pogoda, czy nie mamy lata? Położyłem się o 24 wstałem o 2;30, dlaczego ? Pilne wezwanie kontrolne do pracy – że tak pozwolę sobie to nazwać. Jaka jest zaleta tak wczesnego wstawania ? Puste, polskie bezdroża. Taka godzina umożliwia jazdę 180 bez patrzenia na cokolwiek. Świat jakby nie żył, tylko ja sam na nim. Naprawdę interesujące przeżycie, które polecam każdemu.
Zmęczony i roztargnięty Adiego pozdrawia i życzy miłych snów :D Do usłyszenia!!

YOU MAKE ME FEEL 

7 komentarze :, , , , , , , , , , , więcej...

Otwarcie!

przez , 29.kwi.2013, w Moje życie

Tak to już dziś, dziś a w sumie patrząc na zegarek to wczoraj było otwarcie sezonu motocyklowego nieopodal mnie. Oczywiście mimo spraw ważnych jak nauka, musiałem poświęcić swój czas na ten piękny zlot, bo spójrzcie sami jak one wyglądają:

Spoglądając na tych zafascynowanych ludzi, jedni widzą „dawców”, ludzi nie szanujących swojego życia, a inni widzą ludzi z pasją i spełniających swoje marzenia i robiących to co lubią, oraz dzielenie się tym z innymi. Dlatego też owe zloty są dla mnie takie ważne, by uświadamiać innym, że nie jesteśmy ludźmi nie poważnymi a tymi którzy lubią dreszczyk adrenaliny i spełniają swoją pasję. Bo my motocykliści to jedna wielka rodzina! LWG

Odnośnie spotkania nie będę się rozpisywał, bo jak nie przeżyjesz to się nie dowiesz. A resztka dnia w chwili oderwania od pasji? Same spotkania z znajomymi, które w tym miejscu pozdrowię, zaczynając od kolejności w jakiej was spotykałem tego słonecznego, chodź nie zbyt ciepłego dnia: Alicję, Kingę, Olę, Monikę oraz drugą Monikę. Dzięki za poprawienie, albo wzmocnienie mojego dzisiejszego nastroju i za rozmowę :) Jesteście naprawdę wspaniałe, każda na swój sposób ;)

 

Pozdrawiam Adiego

Zostaw komentarz :, , , , , , , więcej...

Smutna historia

przez , 19.sie.2012, w Bez kategorii, Moje życie, Przemyślenia

Nie raz śniło mi się i chciałem postąpić w ten sposób:


To tragiczne lecz prawdziwe. Ja w tej piosence odnajduje jakąś życiową prawdę, być może ona tylko się w mnie pokazuje gdy tego słucham, ale no cóż taka jest u mnie prawda… :( Brak mi słów dziś więc do usłyszenia.
Pozdro Adiego

Zostaw komentarz :, , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...