Tag: pomoc

Bolące serce oznacza, że się starałeś

przez , 30.maj.2013, w Przemyślenia

Dość interesujące przysłowie usłyszane przez mnie i sprawdzone w świecie. Nawet drobne rozmowy pozwalały mi dowiadywać się o uczuciach innych osób po rozstaniach. Czy jestem na tyle godzien waszego zaufania? Czy jestem w stanie wam pomóc?

Co jest zabawnego w tym wszystkim? Nie jednej osobie wkoło siebie jestem w stanie pomóc. Mogę słuchać problemów bliskich jak i dalszych osób, wczuwać się w nie i starać zrozumieć obie strony, ale jest jedna osoba której nigdy nie byłem w stanie pomóc i możliwe, że nie będę. Tak, to jestem ja.

Ile razy leżeliście wpatrując się w sufit i zastanawiając się nad swoim życiem, nad tym co robiliście i nad tym co byście chcieli zrobić? Ja to robią codziennie, widzę to co niepotrzebnie zaczynałem, to co niepotrzebnie odrzucałem, a przede wszystkim widzę to czego nie zrobiłem, gdy była ku temu najlepsza okazja. A teraz ? Czy jest sens próbować? Może szansa którą miałem była ostatnią jaką mogłem wykorzystać i teraz już dalszy ciąg tego nie ma sensu ?

Rozkminiony ja…

The airplane boys

Zostaw komentarz :, , , , , , więcej...

Otwarcie!

przez , 29.kwi.2013, w Moje życie

Tak to już dziś, dziś a w sumie patrząc na zegarek to wczoraj było otwarcie sezonu motocyklowego nieopodal mnie. Oczywiście mimo spraw ważnych jak nauka, musiałem poświęcić swój czas na ten piękny zlot, bo spójrzcie sami jak one wyglądają:

Spoglądając na tych zafascynowanych ludzi, jedni widzą „dawców”, ludzi nie szanujących swojego życia, a inni widzą ludzi z pasją i spełniających swoje marzenia i robiących to co lubią, oraz dzielenie się tym z innymi. Dlatego też owe zloty są dla mnie takie ważne, by uświadamiać innym, że nie jesteśmy ludźmi nie poważnymi a tymi którzy lubią dreszczyk adrenaliny i spełniają swoją pasję. Bo my motocykliści to jedna wielka rodzina! LWG

Odnośnie spotkania nie będę się rozpisywał, bo jak nie przeżyjesz to się nie dowiesz. A resztka dnia w chwili oderwania od pasji? Same spotkania z znajomymi, które w tym miejscu pozdrowię, zaczynając od kolejności w jakiej was spotykałem tego słonecznego, chodź nie zbyt ciepłego dnia: Alicję, Kingę, Olę, Monikę oraz drugą Monikę. Dzięki za poprawienie, albo wzmocnienie mojego dzisiejszego nastroju i za rozmowę :) Jesteście naprawdę wspaniałe, każda na swój sposób ;)

 

Pozdrawiam Adiego

Zostaw komentarz :, , , , , , , więcej...

Czwartkowy zawrót głowy

przez , 05.kwi.2013, w Moje życie, Przemyślenia

Dziś jej spojrzenie było inne, takie delikatne, z urokiem. Ona zawsze tak patrzyła? Ja tego nie widziałem? Dziwne uczucie, szczególne i nie dające spokoju. Znając nią tyle lat, nigdy nie widzieć tego, aż do dziś rana. Subtelne słowa, delikatny uśmiech…
Co zrobić z tym dalej? Chyba nie mam teraz na to czasu. I w ten sposób dziwnie odrzucać upragnione od dawna szczęście. 

Dziś dodatkową moją opcją jest pomaganie innym w trudnych sprawach sercowych. Jakby nie patrzeć rozmawiałem dziś z pięcioma osobami o tym jak się uporałem. Heh, nie sądziłem, że udało mi się osiągnąć ten mały sukcesik, a jednak tak było. 

Miałem dziś ogromną wenę twórczą a jednak nie mam co napisać, prócz tego co już streściłem.
Więc TRZYMAJCIE MI SIĘ TAM!!
Pozdrawiam Adiegos

4 komentarze :, , , , , więcej...

Helpful…

przez , 07.gru.2012, w Moje życie, Przemyślenia

Pomóc innym, wydaje się być rzeczą najprostszą na świecie, gdy ktoś o coś nas poprosi a my to zrobimy – pomogliśmy, nic trudnego. Ale są sytuacje w których nie wiemy jak pomóc i nas to strasznie męczy. Co wtedy? Szukamy rozwiązania, ale gdzie je znaleźć, co zrobić żeby bardziej nie zaszkodzić tylko polepszyć albo całkowicie naprawić to co się stało.

Do znalezienia takiego rozwiązania, dającego satysfakcję przydają się osoby, które zawsze są przy nas, którym możemy powiedzieć wszystko, zaufać, które nam pomogą, doradzą albo będą z nami w tych najtrudniejszych chwilach. Niestety jak już kiedyś pisałem, bardzo łatwo jest się zawieść na osobach na których nam najbardziej zależy, bo my tylko chcemy 12 godzin rozmowy, ale dla nich to jest zbyt wielkie poświęcenie. Wysłuchanie nas, poświęceniem na wieki.
Dlaczego o tym napisałem? Bo sam znalazłem się w takiej sytuacji, gdy potrzeba mi kogoś z kim mógłbym porozmawiać na spokojnie, w cztery oczy, w wolny dzień, spotykając się na dłużej niż tylko pół godziny. Mając pewność, że nie zostaniemy olani, a wysłuchani.

Do tego idealne jest przysłowie, które chyba tylko mi zostaje. „Umiesz liczyć? Licz na siebie.”

pozdrawiam i zamykam się w swoich myślach i marzeniach.

2 komentarze :, więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...