Tag: samotność

Na nowej drodze, dziwnego świata

przez , 12.gru.2013, w Moje życie, Przemyślenia

Codzienne życie przysparza nam nowych przemyśleń, odczuć. Znajdują się w nich jak najbardziej te pozytywne, jak i negatywne. Nowe znajomości otwierają nowe możliwości, jednak zawodzimy się na nich tak często, że nie warto czasem je kontynuować. Spełniamy tylko ich jedyną zachciankę i gdy już niczego od nas nie potrzebują, zostawiają nas z pustką.
Czym jest takowy mój post ? Wylaniem z siebie wszystkiego co po raz kolejny uzbierało się z dłuższego okresu czasu. Jednak post zawiera w sobie prawdy pochodzące z przed wczoraj, oraz wczoraj, stąd zawodzenie.
Ja obmyśliłem najlepszą metodę swojego życia. Spełnić do końca wszelkie napoczęte rzeczy w danym miejscu, zakończyć je spokojnie i zniknąć. Zniknąć w miejsce, gdzie nikt mnie nie będzie znał i moje życie zacznie się na nowo. Już widzę ten nowy świat, ludzi którzy nie oceniają Cię przez pryzmat twoich dawnych, nieaktualnych poczynań. Ale jaki jest problem w osiągnięciu tego ? Wydaje mi się, że zależność od innych, której nie jesteśmy w stanie tak nagle się wyzbyć.

Ja już wiem, że brakuje mi tylko kogoś do rozmowy, kogoś kto będzie dobrym słuchaczem, takim jak ja jestem dla innych…

Z poważaniem Adiego

6 komentarze :, , , , , , więcej...

Powrót do rzeczywistości i do myśli oraz odczuć

przez , 10.lis.2013, w Moje życie, Przemyślenia

Zastanawiam się czasem, czy tylko ja mam tak, że obserwując zachowania niektórych osób widzę to czy ich coś dręczy, niepokoi lub fascynuje ?
Ostatnimi czasy znalazłem dziewczynę idealną. Nie, nie, nie w realnym  życiu, a moim internetowym półświatku. I nie chodzi mi o to, że będzie to internetowa miłość, ale ona daje mi pomysły i odczucia pozwalające mi odkryć siebie oraz to jaką partnerkę bym sobie szukał.
Nie ukrywając szczegółów zobaczyłem w jej vblogowych filmikach owe problemy nurtujące mnie na samym początku tego postu. Kim jest ta dziewczyna i co to za filmik ? Jest to artystka Jessica Nigri, a inspirujący mnie filmik wygląda następująco: CLICK.

 

98% społeczeństwa, odczytując ten post, wyśmieje mnie, moje myśli, odczucia. Powiedzą, że ta dziewczyna jest piękna patrząc przez pryzmat jej ciała, a nie zastanawiając się jaka ona jest. Tym właśnie się od nich różnię, a doświadczenie pozwalam sobie zdobywać poprzez korespondencję.

Adnotując do słów, mówiących o tym, że zyskuję świadomość swoich oczekiwań od mojej miłości, można by zapytać „Jak chciałbyś, by „wyglądała” twoja dziewczyna?” Jednak na to odpowiedzi nie ma. Bo ma być sobą, szczerą osobą o wielkich ambicjach i….. Zostawię sobie resztę bo po co opisywać coś czego nie jesteśmy w stanie znaleźć ?

Pozdrawiam Adiego

Dirty South 

5 komentarze :, , , , , , , , , , więcej...

Czas, a może on nie jest dla Ciebie ?

przez , 20.sie.2013, w Moje życie, Przemyślenia

IM BARDZIEJ DAJESZ ŻYCIU WOLNOŚĆ, TYM LEPSZE ONO JEST DLA CIEBIE

Zanim zaczniesz poznawać i oceniać innych, zacznij od samego/samej siebie. Jak czas zmienił ludzi, ich poglądy, porównania. Jak to się staje, że powoli wkraczamy w dorosłość zaczynając pod koniec imprezy rozmawiać o bezrobociu, polityce, życiu w tym kraju. Czasem zastanawiam się czy warto dorastać dalej, czy nie wolałbym pozostać w tym swoim głupim wieku jaki mam teraz.

Skąd wziął się pomysł na napisanie tego typu postu ? Otóż sobotnio-niedzielne spotkanie z dawnymi znajomymi z klasy uświadomiło mnie jak bardzo ludzie się zmieniają, ale to że się zmieniamy może nas zapewnić, że zapomnimy o urazach. Przestaniemy pragnąć niemożliwego? Pragnienia, marzenia – one powinny zostać niezmienne, bo one trzymają nas przy czymś do czego dążymy, a bynajmniej do czego chcemy dotrwać.

Obecnie reaktywując, a bynajmniej starając się zreaktywować grupkę klasową z liceum tworzę plan biwaku. Jednak jak zawsze w tej klasie nic łatwo zoorganizować nie jest, gdyż każdy ma na coś czas i nikt nie myśli o sprawach ważnych jak wyżywienie, dojazd etc. Ale czy warto się przejmować ? Zawszę mogę spędzić biwak samotnie, w spokoju na łonie natury z spełnionymi planami. Obecnie przestałem się przejmować innymi jak dawniej. Nie powiem, że mnie nie interesują, ale nikomu nie będę nadskakiwał, bo to raczej nie o to chodzi w tym świecie.

A miłość? Dalej igra moim życiem, dając znak raz na jakiś czas i znikając na pół roku pozostawiając mnie z niespełnionymi planami….

Pozdrawiam Adiego

BURN 

4 komentarze :, , , , , , , więcej...

Korzystaj półki możesz

przez , 24.cze.2013, w Moje życie, Przemyślenia

Korzystaj z życia, półki możesz, bo nie wiadomo co czeka Cię jutro – obecnie takim przekonaniem kieruje moje życie. Pragnę robić rzeczy których nie robiłem, zwiedzać miejsca w których nie byłem, stać się tym kim nigdy nie byłem. Jak to zacząć ? Jeszcze nie wiem, ale sądzę, że dobrym początkiem są moje wieczorne postanowienia i … zakupy?

Świat tani nie jest, ale jednak muszę ryzykować utratę „majątku” na rzecz rozrywki, bo kto wie czy jutro będę wciąż żył, czy coś mi się nie przytrafi. Zacznę od zostania kibicem sportowym. Nigdy szczególnie nie interesowały mnie widowiska sportowe, ale tym razem trzeba coś zmienić, zobaczyć miejsca w których się nie było. Zaczynam od Gdańska. Bilety na mecz zakupione, pozostało znaleźć tylko porządny hotel by godnie spędzić ten dzień. Co dalej? A kto to wie, droga otwarta. Grunt to jedno, zdobyłem wejściówki na koncert w Warszawie i nie zamierzam tego odpuścić, więc drugie miejsce już w planach, ale na to jeszcze czas.

W między czasie oczywiście należy skorzystać z oferty apartamentu nad morzem i tych wszystkich imprez w doborowym towarzystwie. Jaki jest jednak problem w tych wszystkich wyjazdach? To nie problem funduszu, zdrowia, jednak czegoś istotniejszego w życiu człowieka…. MIŁOŚCI! Pewnie dlaczego!? i tu się wyjaśnię. Każda z moich podróży będzie miała z sobą ogon, którym określę kilka bliskich mi osób, które nie koniecznie w wszystkich miejscach powinni być. Problemem nie są oni, a może i są, bo wkońcu są to dwie pary w sobie zakochane i piąty ja… Jak piąte koło u wozu dla nich i samotny dla siebie, przez siebie….

Z poważaniem Adiegos

Czas na zmiany, jakich nie widział nikt i nikt by się ich nie podjął!!!

CHANGE

 

Drugą część, którą mogę tu dopisać, odpowiadającą do tematu jest moje przemyślenie życia, przeszłości, niedawnej, lecz prawdziwej.
Słysząc słowa „Moja koleżanka mi powiedziała, że byli byśmy świetną parą.” co byście pomyśleli? Jak byście się zachowali? Ja teraz już wiem, jak powinienem się zachować, co było by najlepsze gdybym zrobił, ale prawda jest inna, to co zrobiłem jest inne i dręczy mnie już blisko pół roku. Dlaczego nie spróbuję teraz ? Nie wiem, brak mi odwagi. Jestem nieśmiały, i nie wiem jak miałbym podejść do niej i wyznać jej uczucie wprost w oczy. Gdy jestem gotów i idę pewny siebie do niej… Spotykamy się i nic już nie wiem. I mimo otaczających mnie dziewczyn, wiem że tamta jest wyjątkowa i nie potrafię zrobić nic, jedynie męczę się z myślą tamtego wieczora…. Tego co zrobiłem/co powiedziałem…

20 komentarze :, , , , , , , , , , , , , , więcej...

Życie, życie

przez , 14.maj.2013, w Moje życie

Fajne spokojne życie, płynie powolutku i do przodu.Półmetek matur zakończony. Pewnie niektórzy chcieli by się zapytać jak mi poszło, a ja mam jedną odpowiedź dla dalszej części osób „normalnie”. Bo jaka jest prawda? Każdy kto jest bliżej mojego serca może nią poznać. 

Już dziś czeka na mnie matura ustna z języka polskiego. Jak moje przygotowania ? Byłem nad morzem 2 dni z rzędu i odpoczywałem oraz pracowałem. Właśnie skończyłem robić karty z cytatami, a czy jestem gotów do wypowiedzenia pracy ? Ostatni raz przeczytałem nią około miesiąca temu, więc ciekawe jak mi pójdzie, ale jest jeszcze rano czas by nadrobić zaległości i się pouczyć jej. Dlaczego robię wszystko na ostatnią chwilę ? To piękne BMW, którym jeździłem kilka dni z rzędu zawróciło mi w głowie i zacząłem pracować by spokojnie móc sobie je kupić.

Co jeszcze u mnie ? Żyje, jestem. Jak zawsze sam w swoich czterech ścianach w milczeniu i z muzyką. Dobranoc!

 

WeKeeD

12 komentarze :, , , , , , , , , , więcej...

A my będąc wśród nich

przez , 27.lis.2012, w Moje życie

Spojrzenie w górę – piękne niebieskie niebo z obłoczkiem w kształcie… no właśnie serca, spojrzenie w dół – piaszczyste podłoże na którego końcu narysowane serce mówiące „KOCHAM CIĘ”, spojrzenie w lewo, w prawo, do przodu- a tam niemalże dookoła nas zakochane pary, cieszące się sobą i będące tak zapatrzone, że nie widzą nawet tego co się dzieje wokół nich. Został nam jeden kierunek, spojrzenie za siebie, a tam pusty piękny krajobraz, bez jakiejkolwiek żywej duszy. To jest miejsce, które wzywa i jest jedyną drogą jaką możemy obrać, gdyż każda inna jest już zajęta…

Ktoś kiedyś mi powiedział, że w przyszłości będę sam, jednak nie spodziewałem się, że ta przyszłość nastąpi tak szybko, gdyż odczuwam ją już dziś, chociażby poprzez opis podany powyżej. A dlaczego tak jest ? Przez to, że starałem się być całym sobą dla kogoś i chciałem tego samego w zamian ? Eh… okrutny świecie, bynajmniej mógłbyś teraz odpuścić nam cierpienia jakim jest patrzenie na szczęście innych.

Samotność, czym ona jest?
Dla jednych samotność jest brakiem kogokolwiek wokół nas, a dal innych jest to brak miłości.
Dla mnie jest to brak osoby, z którą mógłbym porozmawiać na poważnie, przy której nie wstydziłbym się jakiejkolwiek reakcji mojego organizmu, np. łez. Mimo tego, że otacza mnie wiele osób, żadna nie jest wstanie zaspokoić mojej samotności. Co dzień noszę „maskę”, maskę uśmiechniętą i szczęśliwą, która skrywa całą prawdę jaka w mnie jest, o moich przeżyciach i tym co się u mnie dzieje, gdyż zbyt ciekawie nie jest. Dopiero, gdy jestem sam i mam pewność, że nikt mnie nie widzi i nie wykorzysta jakiejś mojej reakcji na swoją korzyść, mogę zdjąć maskę i … no właśnie. Nic więcej tylko zamknąć wszystko w sobie.

Zostaw komentarz : więcej...

Staranie i wiara… Kłamstwa do śmierci!

przez , 09.wrz.2012, w Moje życie, Przemyślenia

Może zacznijmy tak. Jak wiele z was, chciało by umrzeć chodź na chwilę by zobaczyć jak wielu osobą naprawdę na was zależy? Sądzę, że znalazło by się was tutaj dość sporo, tylko kto z was ma odwagę podjąć jakieś kroki w tym celu ? No właśnie, niewielu. Ja odkryłem ostatnio jedną rzecz. Stałem się człowiekiem za jakiego nigdy bym się nie uważał, straciłem bardzo wiele emocji, uczuć, zostały mi one niemalże odebrane wraz z moją miłością, która naprawdę była dla mnie wszystkim. Uświadomiłem sobie, że ta miłość była moim życiem, że gdy miałem swoją drugą połowę problemy dla mnie nie istniały, bo cieszyłem się z tego, że mam nią. A teraz? Przytłacza mnie to wszystko, to całe życie.
Tu pojawia się pierwszy wątek tematu. Staranie i wiara. Pojawił się on, z tego, że, hmm. Po zerwaniu, naprawdę starałem się na swoje możliwości, po czym teraz dowiaduje się, że użalałem się tylko nad sobą, nie starałem się, byłem nikim, a jej najbliżsi powiedzieli o mnie jedno słowo. Wiecie jakie ? „Frajer!” Ludzie których ceniłem i miałem za dobrych znajomych odwodzili moją dziewczynę od mnie i na koniec nazwali mnie frajerem. Jedną osobą która jest szczęśliwa po moim rozstaniu z Pauliną, jest jej ciocia. A nią ceniłem ponad wszystko. Więc mam pytanie. Jak powinniśmy się starać,gdy druga osoba nas odrzuca, a my nie chcemy być nachalni co by było niekulturalne ? W jaki sposób by to doceniła?
Drugi wątek „wiara”. Mimo wszystkiego co mi powiedziała, że nie chce być z mną i wgl, ja dalej mam jakąś wiarę w sobie, że można to wszystko naprawić i być szczęśliwym.  Dlaczego ? Bo moje serce krzyczy wręcz, że chce nią odzyskać, że jest ona wszystkim co tak naprawdę miałem. Co moje serce miało. Tylko nie potrafię tego zrobić, nie wiem co mam zrobić by było dobrze. Nawet dziś pomimo wszystkiego, kłótni i wgl, pojechałem do niej i z nią rozmawiałem, czułem że muszę być przy niej. Na pożegnanie mnie przytuliła i nagle jakieś mega przyjemne uczucie mnie ogarnęło, że ona jest. W głębi moje serce zaczęło tak walić i czułem, że żyję, ale to tylko była chwila, przypływ sekundowy. Jak odzyskać kogoś ? Tego chyba się nie da zrobić…
Co do ostatniego wątku „kłamstwa”, jest on z tąd, że co chwilę gdy coś powiem, zrobię, i ona o tym się dowiaduje dostaje wiadomość, słowa, telefon, że kłamie. Dziś na potwierdzenie jazdy samochodem, musiałem wysłać zdjęcie. NIE CIERPIĘ GDY KTOŚ TRAKTUJE MNIE JAK JAKIEGOŚ KŁAMCĘ, GDY MOJE SŁOWA SĄ SZCZERE. Czemu „kłamstwa do śmierci”? Bo aż się żyć odechciewa od takiego traktowania.

Taka dzisiejsza nutka  : 

Pozdrawiam Adiego

Zostaw komentarz :, , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...