Tag: siła

Czy starczy mi sił…

przez , 01.cze.2013, w Moje życie, Przemyślenia

… by życie móc potoczyć jak bym chciał? Czy może znów mimo swojego zapewniania, że to ten moment w ostatniej chwili poddam się i zawrócę, pozostając w ukryciu ? Tak jest, dalszy ciąg rozterek wielkiego mnie, chyba za mało mam roboty :D

Dzień jak co dzień. Pobudka o 5 i zaczynamy życie. Praca, praca, praca… Powrót o 20 do domku. Ale co się działo w między czasie ?

Otóż zająłem się sprawami biznesu, co okazało się być dość interesującym, rozważam pomysły, jak usprawnić działanie działalności mojej rodziny. Niestety nie byłem w stanie poświęcić na to dziś zbyt wiele czasu, gdyż praca fizyczna sama się nie wykona. Od czasu podjęcia się próby zarobienia na swój piękny samochód, brak mi totalnie czasu, dzień staje się dla mnie za krótki, a siły z dnia na dzień coraz mniejsze. Jak wiadomo, przy pracy musi wyjść coś zawsze dodatkowo, więc dostałem wiadomość o „problemach na cmentarzu”. Trzeba się zainteresować co narozrabiały poprzedzające dziś dzień deszcze. I tak wylądowałem „jedną nogą w grobie” w przenośni jak i dosłownie. A wszystko z względu na chęć ratowania kwiatków. No ale nie wnikajmy.

 Po ogarnięciu, nie siebie lecz roboty, czas na małe zakupy. I wtedy pojawia się ona, anioł nie dziewczyna, a ja jak zawsze onieśmielony unikam kontaktu na którym mi tak zależy. Ale czy kiedyś mi się to zmieni? Ehh…
Ważne, że w domu potraktowany należycie, otrzymałem dobry, truskawkowy deserek oraz należytą kolację :D

Pozdrawiam Adiego ;]

Hero 

PS. Pamiętajcie, że słowa gdybym nie wstał to mnie kopnij mogą zostać odebrane dosłownie przez rodzeństwo ;] Auć, to boli :D

Zostaw komentarz :, , , , , , , więcej...

„W moim innym świecie jest inna prawda”

przez , 06.lis.2012, w Moje życie

Świat i prawda ? Przecież ten świat jest zakłamany, pełen informacji pochodzących z… a no właśnie skąd? Ludzie wymyślają różne plotki na nasz temat, rozpowszechniają je i dzieją się rzeczy które nie powinny mieć miejsca. Dziś dowiedziałem się, że mam dziewczynę… Nice, może ktoś mnie jej przedstawi  ?

Ale początek mojego dzisiejszego dnia jest bardziej zwariowany niż cokolwiek. Poranne wnerwianie to już chyba codzienność po bezsennych nocach. Dlaczego nie śpię ?  Długo nad tym myślałem, ale już znam odpowiedź, miałem nią cały czas tylko ukrywałem. Wiecie co to ?  Od czasów samotności popadłem w nałóg jakim stało się moje hobby. Oczywiście to nie jest dobry nałóg, ale on dawał mi moc do zapomnienia, zapomnienia o niej. Ale, gdy tylko kończyłem z hobby jednego dnia i starałem się zrobić coś innego, moja głowa była pełna myśli, myśli o tym że ciągle mi jej brak. Codziennie po powrocie z szkoły zamykam się w pokoju, włączam muzykę i zanurzam się w odchłaniach samotności. Czuje wolność od wszystkiego ale tylko do czasu, gdy mogę robić to co robiłem. Co spowodowało w mnie to „BUM!” ? 27 godzin bez mojego hobby, nieustające ssanie od środka do mojego uzależnienia i myśli, miliony myśli.  I stało się, zdeterminowanie, pewność siebie, pewność tego, że z wieloma osobami nie da się istnieć. Dlaczego ? Bo one zabijają, ranią, nie czujemy do nich tego co powinniśmy, bo własnie to co powinniśmy czuć zostało w kimś innym, zostawiliśmy to tam sami i nie możemy tego odzyskać, gdyż to handel jednostronny. Cierpimy, bo wiemy, że straciliśmy to co było dla nas najcenniejsze a tamta osoba tego nie poczuła, nie zaznała mocy prawdziwej miłości.
Ale uciekłem z wątku. Pierwsze lekcje w szkole i mamy angielski. Prościzna, ale nie dla mnie leniuchującego. Początek – brak pracy domowej = 1, druga lekcja. „Adrian, chodź do tablicy napisać zdania” Oczywiście nie mogło obyć się bez dygresyjnej rozmowy ; ]  I nagle nauczycielka mówi „Co ta miłość z Ciebie zrobiła !? ” Oczywiście nie odchodzę bez odpowiedzi i wynika rozmowa o tym jakim bzdurnym  uczuciem jest miłość. Podsumowaniem wszystkiego jest zdanie „rozterki młodego Wertera”.
Kolejna lekcja. Matematyka i.. „Poprawa pracy klasowej”… W moich myślach tylko jedno „BŁAGAM, NIE TERAZ, NIE CHCĘ KOLEJNEJ JEDYNKI, JUŻ MI ICH WYSTARCZY” i otrzymujemy sprawdzian z pozytywnym 2! Czy takim pozytywnym to nie wiem, ale wiem, że czas wziąć się za naukę, tylko mamy jeden problem. Próba nauki jest sprzecznością z hobby i wtedy pojawiają się myśli… I co tu zrobić ? Ehh…
Na szczęście „przerwy” między lekcjami są dość pozytywne, szczególnie te które sami sobie robimy i trwają 2 godziny :P Trochę zabawy nikomu nie zaszkodzi.
Po rozrywce czas na powrót do szkoły a tu wiele zmian ;p Ale co będę się o tym rozpisywał, to nikogo nie interesuje ;p
Polekcyjne wyznanie prawdy uczuciowej i dowiedzenia się kilku rzeczy. FULL OF DESTYNY! W głowie oczywiście.
Powrót do domu i … SZPINAK ? blee, błagam tylko nie to, nie chcę! I szybki wypad na kebaba ;p
A teraz czas na power. W jakim sensie ?


I tak właśnie zrobimy. Więc czas się zwijać i pokatować!


Pozdrawiam AMK GA

Zostaw komentarz :, więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...