Tag: ucieczka

Porażka/upadek, powstanie, cierpienie…

przez , 06.gru.2015, w Moje życie, Przemyślenia

Gdy człowiek jest nieaktywny, ukrywa się przed światem, ciągnie się za nim przeszłość, jej błędy. Gdy tylko wyłania się z ciemności zauważa dobro i zło. Którą drogę wybierze ? Cofnie się i pozostanie w ukryciu czy zaryzykuje nowego życia, nowego sposobu bycia ?

Moje życie ułożone jest z wzlotów i upadków. Raz podąża ścieżką prostą innym razem krętą. Te przemyślenia towarzyszą mi od dawna, jednak dopiero dziś potrafię coś o nich napisać.

Zacznijmy od opisu zdarzeń. Jako iż nie pamiętam na czym skończyłem, zacznę od istotnej sprawy kiedy do życia wkroczyły przemyślenia.

Aktywni użytkownicy pewnie pamiętają moją historię związana z chemią/nową znajomością. Otóż od tego wszystko się zaczeło, moje nowe przemyślenia ukrywane w głębi serca, tak by mogły się tworzyć i budować swoją przyszłość. Mój związek z tą cudowną dziewczyną trwa, trwał (?). Cięzko to określić bo obecnie nie wiem na czym stoję. Dziś wpadł mi w ręce taki cytat:
„Gdy człowieka odtrąca miłość jego życia, to coś w tym człowieku umiera, pozostaje mu tylko ucieczka z nadzieją, że w nowym miejscu znów się zakocha…”
Chodź bym chciał to żlożyłem sobie obietnicę, że nie mogę powiedzieć wszystkiego..

Znajdźmy inny temat, ciekawszy aktywniejszy, taki który zaprząta mi głowę.
Co jeśli nasze życie jest tylko snem z którego możemy się obudzić i żyć inaczej?
Pewnie nie jedna osoba (w tym ja) chciałaby zmienić swoje życie, czyli właśnie obudzić się z tego „złego” świata i rozpocząć nowy start. Po części można powiedzieć, że jestem człowiekiem który poczynił nowy start. Nowe studia, nowe znajomości, inne podejście do życia i wspaniała (?) miłość. Ale w tym „wspaniałym” życiu pojawiły się kolejne błedy, które niestety już zniszczyły idealność, znacznie szybciej niż poprzednim razem. Czy o takie przebudzenie nam chodzi? Sądzę, że każdy wie jak mogło by być lepiej w nowym życiu, jednak zarazem nie spodziewa się jak znacznie gorzej może się wszystko potoczyć.  Takie przebudzenie może zostać nazwane „nowym miejcem” z mojego powyższego cytatu, ale czy to jest to ? Kiedy kończą się nam miejsca ? Może jedynym miejsciem jest miejsce ostateczne, gdzie czeka nas prawdziwa radość?

Ceńcie wasze życie, bo nowe może okazać się gorsze jak moje.

Pozdrawiam Adiego

11 komentarze :, , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...